Samarkanda

Samarkanda to jedno z tych miejsc na świecie, które trudno opisać słowami – trzeba je zobaczyć, poczuć, posmakować. To miasto nie tylko z historią, ale z duszą. Leżące w samym sercu Uzbekistanu, od wieków przyciągało kupców, wędrowców, uczonych i władców. Dziś, choć czasy karawan minęły, Samarkanda nadal kusi – swoim pięknem, egzotyką i niezwykłą atmosferą.

Założona około VIII wieku p.n.e., Samarkanda jest jednym z najstarszych stale zamieszkanych miast świata. Jej korzenie sięgają czasów starożytnego imperium Achemenidów, a później stała się ważnym ośrodkiem kultury hellenistycznej za Aleksandra Wielkiego. Jednak to w średniowieczu, za panowania Timura (znanego na Zachodzie jako Tamerlan), miasto przeżyło swój największy rozkwit.

Timur uczynił z Samarkandy stolicę swojego imperium. Tu budowano monumentalne meczety, medresy i pałace, ściągano uczonych z całego świata, a lokalne rzemiosło osiągało niespotykany wcześniej poziom. Właśnie z tego okresu pochodzą najbardziej charakterystyczne budowle, które do dziś przyciągają turystów.

Nie da się mówić o Samarkandzie bez wspomnienia o Registanie – centralnym placu miasta, jednym z najwspanialszych zespołów architektonicznych na świecie. Składają się na niego trzy medresy:

  • Medresa Ulugbeka (XV w.) – zbudowana przez wnuka Timura, słynnego astronoma, który uczynił z niej centrum nauki i edukacji.
  • Medresa Szir Dar (XVII w.) – z charakterystycznymi mozaikami przedstawiającymi lwy (co ciekawe, to rzadkość w sztuce islamskiej).
  • Medresa Tillakari – z imponującą złotą kopułą i pięknie zdobionym wnętrzem.

Stanąć na tym placu to jak przenieść się w czasie. Niezależnie od pory dnia – czy w blasku słońca, czy pod wieczornym oświetleniem – Registan zachwyca swoją harmonią, kolorem i rozmachem. Każdy detal, każda płytka ceramiki ma swoje miejsce i znaczenie.

Mauzoleum Gur-e Amir to kolejne miejsce, które zasługuje na szczególną uwagę. To właśnie tutaj pochowany został Timur, jego synowie i wnuk Ulugbek. Z zewnątrz budowla zachwyca turkusową kopułą, a wewnątrz – skromnością i spokojem, choć wnętrze wykończono ze złotym przepychem. Grobowiec otacza legenda – podobno otwieranie jego sarkofagu przynosiło nieszczęście (w 1941 roku, tuż przed niemiecką inwazją na ZSRR, radzieccy archeolodzy rzeczywiście go otworzyli).

Ulugbek to postać niezwykle ważna dla historii nauki. Choć był władcą, bardziej interesowała go astronomia niż polityka. Jego obserwatorium, zbudowane w XV wieku, było jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie. Odkrycia Ulugbeka zadziwiały precyzją – mimo braku nowoczesnych narzędzi potrafił z niezwykłą dokładnością obliczyć pozycje gwiazd. Pozostałości po obserwatorium i niewielkie muzeum pozwalają zrozumieć, jak potężnym ośrodkiem naukowym była wówczas Samarkanda.

Choć historia jest tu wszechobecna, Samarkanda to nie tylko muzea i zabytki. To tętniące życiem miasto, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością. Spacerując ulicami, można zobaczyć lokalnych rzemieślników, kobiety sprzedające owoce na bazarze, dzieci grające w piłkę w cieniu medresy.

Warto odwiedzić bazar Siyob, położony nieopodal meczetu Bibi-Chanum. To prawdziwe centrum codziennego życia – pachnie tu przyprawami, świeżym chlebem i suszonymi morelami. Tu właśnie czuć, że Samarkanda to miasto żywe – nie tylko relikt przeszłości.

Podczas podróży po Uzbekistanie – a szczególnie w Samarkandzie – nie sposób nie zachwycić się kuchnią. Tutejszy plow (pilaw) to potrawa niemal święta, gotowana z lokalnych składników, najczęściej w ogromnym kotle. Lagman (makaron z warzywami i mięsem), manty (pierogi na parze) czy szaszłyki – każda potrawa ma swój niepowtarzalny smak.

Ale najważniejszy jest sposób podania – bo w Uzbekistanie jedzenie to okazja do spotkania. Gościnność Uzbeków jest legendarna: herbatę dostaniesz nawet od nieznajomego, a wielu mieszkańców zaprosi Cię po prostu do swojego domu, by podzielić się posiłkiem.

Przewijanie do góry